Płasko, plastikowo, ładnie – rozmowa z Agnieszką Mrozik

Polecamy wywiad Marty Konarzewskiej z Agnieszką Mrozik, który można przeczytać na stronie Krytyki Politycznej>>

Marta Konarzewska: Akuszerki transformacji są o współczesnej literaturze, ale faceci mają tam tylko mały rozdział o kryzysie. Lubisz czytać książki polskich pisarek?

Agnieszka Mrozik: Tak. Niektóre bardzo – na przykład sagi. Najpierw zaczytałam się w Olczak-Ronikier, później sięgnęłam po Agatę Tuszyńską, po kolejne sagi, a dopiero potem obudziłam w sobie krytyczkę i zaczęłam dostrzegać w tym, co czytam, konkretne zjawisko – nie tylko literackie, ale też kulturowe, społeczne. Podobnie z przyjemności zaczęło się moje czytanie literatury popularnej. Grocholi na przykład.

Żartujesz.

Serio, Grocholę przeczytałam z przyjemnością. Potem trafiłam na owocową serię Izabeli Sowy i zobaczyłam zjawisko, które później opisałam jako fenomen „polskiej Bridget”. Mieści się tu Kosmowska czy prace z konkursu na dzienniki polskiej Bridget Jones.

Jeśli chodzi o literaturę z tzw. wyższej półki, jak Manuela Gretkowska czy Natasza Goerke, przyjemność czytelnicza nie była zapalnikiem. Czytałam je bardziej przez kompetencje literaturoznawcze. Jako polonistka widziałam konstrukcję, warsztat.

Czytaj dalej>>